wtorek, 1 marca 2011
Ku końcowi
Ostatni zjazd na studiach za mną. Teraz już tylko egzamin końcowy. Gorzej, że okazało się, że mam jeszcze sporo do zapłaty. Myślałem, że mniej. Przebrnąłem też w pisaniu przez rozdział o bazach danych. Nie ma jak go ugryźć, bo co można zrobić na 15-u stronach w temacie, który daje chleb większości tzw. informatyków. Zostały mi więc już tylko dwa dosyć proste rozdziały. Do końca marca powinno być zrobione. Potem poradnik, na który mam pewną koncepcję, ale znów nie będzie to jakaś fascynująca robota, bo trzeba tam zawrzeć plany wynikowe itp. tabelki.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz