sobota, 31 lipca 2010

Radek

Zawsze uważałem Radka Sikorskiego za jednego z młodszych i na poziomie wśród polityków. Jednak jego pomysł wieszania portretów Komorowskiego w polskich placówkach dyplomatycznych wytrącił mnie zupełnie z osądu na temat Radka. Nie chce mi się wierzyć, żeby to jemu taki pomysł przyszedł do głowy. No jak za czasów Bieruta i Mao. Nie mam pojęcia co mu strzeliło. Chce się podlizać? Ale on chyba nie z tych. Raczej jakich podstęp wietrze. Może przegrał w karty, albo jakiś zakład.

poniedziałek, 19 lipca 2010

Wąski przedział

cokolwiek sądzić o teoriach Denikena, to jednak swoimi książkami spopularyzował ogólnodostępną wiedzę, która wcześniej nie była ogólnodostępna. Potrzebny był ktoś, kto zbierze dawno znane naukowcom fakty i poda je w prostej formie. A że przy tym Deniken stworzył swoją teorię i wszędzie widział palec obcych, to już temat na inny wpis.
Deniken przyszedł mi do głowy, bo pisząc o dzieciach wszechświata opowiadał, jak kiepsko sobie radzimy z warunkami zewnętrznymi. Kilka kropel deszczu więcej i klęska powodzi, kilka stopni w górę i już klęska upałów, słupek nieco poniżej zera i już słyszymy jak umierają ludzie na mrozie. Jesteśmy zupełnie nie przystosowani.

piątek, 16 lipca 2010

Woda na młyn

Zastanawiam się, co było pierwsze: plotkarskie skłonności Polaków czy działalność polskich dziennikarzy typu "Pudelek". Być może też dziennikarze piją przy jednym stole z politykami i nakręcają wrzawę wokół każdego "palikota". W związku z tym mam postulat — ustanowienie dnia bez polityka w telewizji. W tym roku byłby to jeden dzień, w przyszłym dwa, potem czter, osiem, szesnaście itd. Tym sposobem moje dzieci szybko dożyją czasów, gdy politycy będą pracować nad tym by Polska rosła w siłę a ludziom żyło się dostatniej, a na ekranie telewizora będzie więcej filmów przyrodniczych HD i żadnych gadających głów.

piątek, 9 lipca 2010

Srebrny jubileusz

Dziś sobie policzyłem, że w tym roku mija 25 lat odkąd bawię się komputerami. W 1985 żona była w ciąży (dlatego tak to pamiętam), a teść przywiózł ZX Spectrum + z ówczesnego RFN-u celem zyskownej sprzedaży w Polsce. Nota bene kupiła go jakaś firma z Gdańska celem "profesjonalnych" zastosowań. To był naprawdę rewelacyjny komputer w czasach, gdy w Polsce słynna Odra zajmowała kilka szaf, ten malec mieścił się w aktówce i miał zaimplementowany prosty w obsłudze Basic.

czwartek, 8 lipca 2010

Wyższa informatyka

Większość użytkowników, tak zwanych ZW (przyp. aut. zwykły użytkownik), włącza Worda, by zmienić wielkość czcionki w dokumencie tekstowym,&nbsp;a zmianę koloru tekstu uważa za przejaw wyższych&nbsp;umiejętności informatycznych w swoim wykonaniu.<br class="khtml-block-placeholder">

niedziela, 4 lipca 2010

Zdrowa żywność

Chodząc po markecie zazwyczaj wcześniej czy później trafiamy na stoisko podpisane "Zdrowa żywność". Jest to swego rodzaju antyreklama dla reszty tej wielkiej hali targowej, gdzie zapewne sprzedaje się żywność niezdrową. Jest jeszcze trzecie wyjście – moja logika jest nietrafiona.

sobota, 3 lipca 2010

Ratownik

Tygodniowy kurs na ratownika mam za sobą. I muszę powiedzieć, że podoba mi się. Gdybym nie miał pracy, to nie wiem, czy nie zainteresowałbym się właśnie czymś takim. Nie jest nudno, a prowadzący z nami zajęcia to jeden z zapaleńców w swoim zawodzie. Może mnie czymś zaraził.