wtorek, 30 marca 2010

Pierwsza próba

No cóż, pierwsze podejście do zdobycia tego, o czym myślę od roku, nieudane. Ale nie tracę nadziei. Więcej, mam nawet wiarę, że się uda.

niedziela, 28 marca 2010

Wiosna

Nieśmiało, ale przyszła. Dziś w nocy wskazówki zegara w tył i od razu jaśniej. Wymieniłem filtr powietrza w samochodzie. Jeszcze świece muszę nowa powkręcać i samochód też będzie gotów do wiosny. Muszę któregoś dnia wypróbować nowy nabytek – bagażnik na rowery. Ale będzie jazda.

piątek, 26 marca 2010

Jajca czas malować

Nastała wiosna i naszej krainie. Rowery już wyrychtowane, mieszkanie z wolna się odświeża, piec wygasza. Szkoda, że dziś piątek, a nie wyczekiwana sobota. No cóż, wytrzymamy te 4 lekcje dzisiejsze, a potem las odwiedzić, powietrza w nozdrza zaciągnąć.

czwartek, 25 marca 2010

Pierwsze podejście

Tak mnie naszło z tym blogowaniem, ale też mam świadomość, że trzeba się uczyć wciąż na nowo. Mimo wszystko chciałbym również namówić Marcina do założenia bloga. Może kiedyś się uda, ale wpierw sam się muszę nauczyć to robić. No to zaczynajmy.