Jak po Czernobylu bezchmurne niebo, prawie upalnie mimo, że to nawet nie połowa kwietnia. Makowy widget jeszcze godzinę temu zapowiadał chmury na środę, a teraz patrzy na mnie sześcioma słoneczkami.
A ja na głodzie. Trochę ssie, ale bez rewelacji. Za to jakieś mroczki przed oczami. Może to nagły brak nikotyny? Poszedłem do dziadka, żeby mi cukier i ciśnienie zmierzył. Nic, w normie. Tylko cholesterol 267. Trzeba coś z tym zrobić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz