Na pokład samolotu do Smoleńska wsiadł człowiek mały, kłótliwy, zaściankowy, homofob, mierny polityk, autor słów „małpa w czerwonym” i „spieprzaj dziadu”. Nasz prezydent, który nie znał nawet refrenu hymnu narodowego. Prezydent o rekordowo niskim poparciu społecznym.
W trumnie ze Smoleńska przywieziono wybitnego męża stanu, wielkiego patriotę, bohatera narodowego, ojca narodu i wspaniałego współczującego człowieka.
W związku z tym to ja się zapytuję, kto podmienił nam ciało naszego prezydenta?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz