10 bajek, w które przestałem wierzyć…
… bo zrozumiałem, że są nieprawdziwe… bo zauważyłem, jak bardzo ograniczają… bo stwierdziłem, że mi nie pasują. Bo był jakikolwiek inny powód, dla których to, co było przez niektórych nawet nazywane faktem, dla mnie było jedynie opinią, nawet jeśli powszechnie wyznawaną.
1. Geniuszem trzeba się urodzić — Nieprawda, można się nim zrobić pod warunkiem, że zaczniesz nad sobą pracować. Wierzę, że robiąc coś innego niż tłum, zadając sobie pytanie: kim naprawdę jestem, poświęcając się tem, co Cię naprawdę pociąga i wytrwale pracując stajesz się kimś, kto zmienia świat.
2. Pieniądze szczęścia nie dają i są niemoralne — Zauważyłem, że są zarówno biedni+niemoralni ludzie, tak samo jak bogaci+moralni. Moralność to kwestia osoby, a nie stanu konta.
3. Znaj swoje miejsce w szeregu albo samochwała w kącie stała — Nie znam swego miejsca, prawdę mówiąc nie wiem kim mogę się stać i życie jest dla mnie nieskończonym odkrywaniem. Interesuje mnie osiąganie moich włąsnych celów. Czy to zrobię czas pokaże, ale wstydziłbym się, że miałem życie, którego nie wykorzystałem na bycie wyjątkowym. Nie mów „udało mi się”. To kłamstwo. Wytrwale pracowałeś, byłeś inteligentny.
4. Miłość sama przychodzi — Po wielu latach drugie już małżeństwa wiem, że się po prostu robi. Nie wierzę w księżniczki z bajki, w „prawdziwe związki na resztę życia”, że „prawdziwa miłość nie rdzewieje” (bez konserwacji wszystko wietrzeje/rdzewieje/blednie. Wierzę w dwie połówki jabłka, ale to jak wygrana w totka — bardzo rzadka. Miłość nie przychodzi, ale możńa ją ulepić z prawie niczego.
5. Kiedyś zostanę zaakceptowany — Jedną z rzeczy, których się uczę w drodze na górę do domu to to, że tak naprawdę ciągle idzie się „pod górę”. Myślisz, że jak robisz rzeczy, które są ok i nikogo nie krzywdzą, to dostaniesz brawa od wszystkich? Nie myśl o wszystkich, tylko o tych, na których Ci zależy. Skup się.
6. Tego się nie da zrobić — Słyszałem to miliony razy,… że nie można nauczyć się podstaw języka w tydzień,… że nie można podjąć ważnej życiowej decyzji. Ludzie mają doktoraty z wymówek, a nie mają zawodówki z rozwiązań. Wierzę, że to tylko kwestia motywacji i uporu z naciskiem na to pierwsze.
7. Cierpienie uszlachetnia — Romantyczna bajka. Uszlachetniają akceptacja, miłość i świadomość siebie i innych. Nie musisz specjalnie cierpieć, życie da Ci wystarczających powodów do cierpienia bez Twego zaangażowania. Możesz się cieszyć życiem, być szczęśliwy, zrezygnować z użalania się, marudzenia.
8. To musi być naukowo udowodnione — Nauka jest fajna. Ale praktyka jest fajniejsza. Nie jest udowodnione naukowo, że kocham moją żonę. A jednak. Wierzę w sens tago, co po śmierci — bez dowodu. A jak pacjent się uprze, to maedycyna staje się bezradna.

9. Jestem tylko Polakiem, więc nie mogę być też Brazylijczykiem — To zajęło mi najwięcej czasu. Zrozumiałem, że „bycie Polakiem” to model zachowań i języka, a nie część ciała, która zawsze ze mną będzie. Inna sprawa, że każda kultura cierpi, na swój sposób. A cierpi, bo ma braki, które można by pozyskać z innej kultury.
10. Nie można mieć wszystkiego — Jesteś humanistyczny czy z mat-fiz? Jesteś lewo- czy prawopółkulowy? Jesteś męski czy kobiecy? Katolikiem czy ateista? A co, jeśli chcę być tym wszystkim? Jeśli interesują mnie i emocjonalność, i logika? Jeśli jestem człowiekiem z cechami męskimi i kobiecymi? A można być ładnym i mądrym jednocześnie, choć królują kawały o głupich blondynkach? Chcę poznać każde oblicze świata i wiara w to, że jesteś tylko jakiś, po jakimś czasie zawsze okazuje się być bajką, bo ogranicza. Dziś więc po prostu dodaję do siebie nowe zasoby.
(oryginalny tekst opublikował Mateusz Grzesiak na swoim profilu fb)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz