Książki elektroniczne w postaci plików pdf lub jeszcze lepiej epub stają się coraz popularniejsze wśród młodszego pokolenia otwartego na nowe technologie. Ministerstwo edukacji wydało już rozporządzenie, że wszystkie podręczniki poza nauczaniem początkowym muszą być wydawane równolegle w formie papierowej i elektronicznej. Pewnie w przyszłości szkolak będzie w swojej teczce miał tylko jedną rzecz — tablet. Zakup elektronicznej literatury jest tańszy i można go dokonać bez wychodzenia z domu. Tracimy jedynie zapach papieru i farby drukarskiej. Za to moje coraz słabsze oczy mają łatwiej, gdy czytam dowolnie powiększony tekst nawet po ciemku pod kołdrą.
Ukazał się zbiór opowiadań zatytułowany „31.10. Halloween po polsku”. Portal MyApple objął patronat medialny nad tym projektem.Publikacja to zbiór ponad 30 opowiadań autorstwa 25 osób. Książka powstała w ramach pewnego projektu i jest w pewien sposób wyjątkowa, bowiem autorzy poszczególnych historii nigdy się nie spotkali, mieszkają w różnych miastach i krajach, a na co dzień zajmują się różnymi gatunkami literatury. Wszystko odbyło się on-line. Książka dostępna jest całkowicie za darmo w księgarni internetowej Virtual.
Szkoda tylko, że projekt dotyczy zupełnie obcej nam tradycji i jest to kolejny sztuczny amerykanizm podobnie jak tzw. święto zakochanych w zaśnieżonym lutym zamiast w zielonym maju. Na szczęście ta nowa świecka tradycja jakoś marnie się zaszczepia poza stołeczną celebrycką społecznością.
1 komentarz:
Dzięki za informację o zbiorku i polecam lekturę. Mam nadzieję, że przypadnie Wam do gustu.
Prześlij komentarz