poniedziałek, 19 lipca 2010

Wąski przedział

cokolwiek sądzić o teoriach Denikena, to jednak swoimi książkami spopularyzował ogólnodostępną wiedzę, która wcześniej nie była ogólnodostępna. Potrzebny był ktoś, kto zbierze dawno znane naukowcom fakty i poda je w prostej formie. A że przy tym Deniken stworzył swoją teorię i wszędzie widział palec obcych, to już temat na inny wpis.
Deniken przyszedł mi do głowy, bo pisząc o dzieciach wszechświata opowiadał, jak kiepsko sobie radzimy z warunkami zewnętrznymi. Kilka kropel deszczu więcej i klęska powodzi, kilka stopni w górę i już klęska upałów, słupek nieco poniżej zera i już słyszymy jak umierają ludzie na mrozie. Jesteśmy zupełnie nie przystosowani.

Brak komentarzy: