Zawsze uważałem Radka Sikorskiego za jednego z młodszych i na poziomie wśród polityków. Jednak jego pomysł wieszania portretów Komorowskiego w polskich placówkach dyplomatycznych wytrącił mnie zupełnie z osądu na temat Radka. Nie chce mi się wierzyć, żeby to jemu taki pomysł przyszedł do głowy. No jak za czasów Bieruta i Mao. Nie mam pojęcia co mu strzeliło. Chce się podlizać? Ale on chyba nie z tych. Raczej jakich podstęp wietrze. Może przegrał w karty, albo jakiś zakład.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz