Dziś odezwał się „przyjaciel”. Internet mu wysiadł. Ale przy okazji podrzucił adres bloga swojej żony (http://www.miraiceti.blog.interia.pl). Raz miałem okazję z nią pogadać dłużej i zrobiła na mnie wrażenie bardzo ciepłej żony, strażniczki domowego ogniska, a przy tym mądrej i wrażliwej. Dowiedziałem się wtedy też, że "przyjaciel" to typowy facet, który nie umie docenić tego, co w domu ma, mimo, że kiedyś bardzo o to walczył. Oby nie było tak, że doceni kiedy zacznie tracić.
Pozdrawiam Miro.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz